Joanna Krzepina - urodzona w 1985 roku w Krakowie. Zajmuje się przede wszystkim malarstwem. Maluje głównie w technice olejnej.
Pepiniera: Dzień dobry, cieszymy się, że zechciałaś udzielić odpowiedzi na nasze pytania.
Joanna Krzepina: dzień dobry, również się cieszę.
generalnie, pora jest taka, że cieszyć się należy.
Pepiniera: Witaj! Jak Ci mija dzień ? Czy zechcesz
odpowiedzieć na kilka banalnych pytań ?
Joanna Krzepina: mam nadzieję, że dzień dopiero się
rozpoczyna. że mijać zacznie nieco później. jasne, chętnie udzielę kilku
banalnych odpowiedzi.
Pepiniera: Jakie tematy podejmujesz najczęściej w swoich
obrazach ?
Joanna Krzepina: za trudne pytanie. tematy podejmują się
same, nie mam na to wielkiego wpływu. tematy, które nie w jakiś sposób nurtują,
tak bym to określiła.
Pepiniera: Jakie techniki malarskie preferujesz ?
Joanna Krzepina: olej. hmm... zdecydowanie olej.
Pepiniera: Czy często wystawiasz swoje prace ?
Joanna Krzepina: powiedziałabym, że to kwestia względna.
jednak, obiektywnie... nieczęsto.
Pepiniera: Jaki był Twój pierwszy sprzedany obraz ?
Joanna Krzepina: kurcze, nie pamiętam... myślałam, że różowy
arlekin, ale zdaje się, że była przed tym jakaś martwa natura. albo Kraków.
dosyć typowo, w każdym razie.
Pepiniera: Czym jest dla Ciebie kolor ?
Joanna Krzepina: dużym udogodnieniem.
Pepiniera: Gdybyś nie mogła dłużej malować to ?
Joanna Krzepina: to bym odpoczęła, żeby móc.
Pepiniera: Czy pokusiłabyś się o próbę określenia, czy
zdefiniowania pojęcia - malarstwo ?
Joanna Krzepina: nie. wydaje mi się, że nie ma uniwersalnej
definicji. dla jednego to wypluwanie emocji, dla drugiego portretowanie świata.
a można jeszcze inaczej. i tak w nieskończoność.
Pepiniera: Czy jesteś "samotną" malarką, czy może
należysz do jakiegoś stowarzyszenia ?
Joanna Krzepina: samotną, ale nie osamotnioną.
Pepiniera: Czy jest obraz, z którym jesteś związana
emocjonalnie ?
Joanna Krzepina: tak, każdy. w trakcie malowania. później
jakoś to muszę przerwać, żeby nie zwariować.
Pepiniera: Jak to się stało, że zainteresowałaś się
malarstwem ?
Joanna Krzepina: nie wiem. to było, odkąd pamiętam.
Pepiniera: Jak często malujesz mężczyzn ?
Joanna Krzepina: hmmm... to ciekawe. bardzo rzadko. ostatnio
prawie wcale. ale zamierzam w najbliższym czasie, choć to wynika z przyczyn
zewnętrznych bardziej.
Pepiniera: Czym kierujesz się przy wybieraniu tematyki
obrazu ?
Joanna Krzepina: sobą. tym, co we mnie aktualnie siedzi, i
gdzieś tam uwiera. albo nie uwiera, tak też bywa.




