sobota, 30 marca 2013

Życzenia Wielkanocne




Z okazji Świąt Wielkanocnych:
miłości, która jest ważniejsza od wszelakich dóbr,
zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy, która pomaga żyć.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać
i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.


sobota, 16 marca 2013

AGA ADAMSKA- WYWIAD

W ramach promocji naszych artystów publikujemy, krótki wywiad z Agą Adamską, malarką z Łodzi:

 
Pepiniera: Jak zaczęła się Twoja przygoda z malarstwem?

Aga Adamska: Dość prozaicznie. Pewnego dnia po prostu podjęłam decyzję i kupiłam farby. Miałam dość wmawiania, że ta technika jest zbyt trudna…dla mnie.

Pepiniera: Czy pamiętasz swój pierwszy obraz? Co to było?

Aga Adamska: Zimowy pejzażyk, chciałam zacząć od czegoś wyjątkowo łatwego. Po to tylko by poczuć farby, nauczyć się kłaść je na płótno.

Pepiniera: Czym się inspirujesz tworząc swoje obrazy? Skąd czerpiesz nowe pomysły?

Aga Adamska: Najczęściej są to myśli, które tkwią gdzieś głęboko we mnie i czekają na odpowiedni moment.

Pepiniera: Co jest najważniejsze w Twojej twórczości? Może masz jakieś motto ?

Aga Adamska: Inspiracja istnieje, musi tylko znaleźć Cię przy pracy.

Pepiniera: Który z dawnych bądź współczesnych malarzy jest dla Ciebie autorytetem?

Aga Adamska: Trudno byłoby ograniczyć się tylko do jednego twórcy. Najbardziej cenię szczerość i przekaz.

Pepiniera: Jaki jest Twój ulubiony obraz, dzieło sztuki? Czy mogłabyś go opisać?

Aga Adamska: Tu znów pojawia się problem. Co dzień oglądam czyjeś prace. Są takie, które poruszają mnie do głębi, są też te piękne, bywają też i inne. Czerpię radość z ich oglądania, dlatego nie mam jednej jedynej ulubionej.

Pepiniera: W jakiej technice malarskiej najlepiej się odnajdujesz? Dlaczego?

Aga Adamska: Olej jest jedną i jedyną techniką a i tak nie czuję się w niej bezpiecznie.

Pepiniera: Sporo Twoich prac to kompozycje w kwadracie, z czego to wynika? Względy prozaiczne czy upodobania?

Aga Adamska: Raczej wyzwanie, usłyszałam kiedyś od wykładowcy łódzkiej ASP (spotkałam go w sklepie), że jest to dramat kompozycyjny. Dlatego chciałam się spróbować w kwadracie.

Pepiniera: Jak Ci się udaje osiągnąć specyficzne połączenie symboliki i humoru, tak jak np w obrazie „Trawienie”?

Aga Adamska: Nie mam pojęcia. Taka jestem po prostu. Nie można brać pewnych spraw poważnie, tzn ja nie chcę ich tak traktować. „Trawieniejest pracą o anoreksji. Czy to widać? Nie wiem, ale nie chciałam żeby to było oczywiste. Dla mnie proces tworzenia takiego obrazu byłby czymś okrutnym.

Pepiniera: Wyraziste oczy w postaciach – to zmierzony efekt ?

Aga Adamska: Lubię patrzeć ludziom w oczy. Dlatego myślę, że są one niezwykle ważne, jeśli nie najważniejsze.

Pepiniera: Jaka tematyka w malarstwie najbardziej Cię porusza?

Aga Adamska: Wszystko co wiąże się z życiem wewnętrznym człowieka.

Pepiniera: Kiedy najlepiej Ci się tworzy?

Aga Adamska: Kiedy przestaję myśleć a zaczynam działać.

Pepiniera: Czy słuchasz muzyki podczas malowania? Jaki rodzaj muzyki jest Twoim ulubionym?

Aga Adamska: Słucham tylko wtedy gdy szukam w niej inspiracji, wspomnień czy historii opowiadanych przez muzyków. Dla odprężenia słucham ambientu, uspokaja mnie zawsze.

Pepiniera: Czy znajdujesz przyjemność w obcowaniu z naturą? Czy ma ona wpływ na Twoją twórczość?

Aga Adamska: Uwielbiam przyrodę, ale tylko tę dziką. Parki czy pobliskie łódzkie lasy nie niosą tego właściwego wyciszenia.

Pepiniera: Czym oprócz malarstwa jeszcze się zajmujesz?

Aga Adamska: Z przykrością stwierdzam, że jest to jedyna dziedzina na jaką mam czas. Piszę też bloga, ale raczej rozrywkowo niż z pasją.

Pepiniera: Nad czym aktualnie pracujesz?

Aga Adamska: ha…trudne pytanie. Nie wiem co to będzie. Nie chcę przez podanie tej odpowiedzi jednocześnie narzucić sobie końcowego efektu.

Pepiniera:Twoje artystyczne plany na przyszłość?

Aga Adamska: Iść wciąż naprzód i naprzód.

Pepiniera: Dziękuję.

Aga Adamska: Ja również dziękuję 










Twórczość Natalii Pastuszenko



Natalia Pastuszenko – ukończyła wydział architektury Ukraińskiej Akademii Sztuk w 1996 roku, w pracowni prof. Igora Szpary. Zajmuje się grafiką, malarstwem, ilustracją książkową oraz projektowaniem wnętrz. Prowadzi także zajęcia plastyczne z dziećmi. Brała udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych na Ukrainie, w Polsce, Niemczech, Słowacji i w Czechach. W 2007 r. była stypendystką programu ministra kultury RP „GOUDE POLONIA”.  Artystka o swojej twórczości:



  
  „Moje prace to zbiór moich osobistych symboli i znaków, których nie zawsze potrafię nawet samej sobie wytłumaczyć. Raczej odczuwam je intuicyjnie. Często zmieniam styl i techniki, w których pracuję, dlatego też nie umiem umieścić siebie w żadnej ze współczesnych tendencji artystycznych. Wiem tylko tyle, że moje prace to jakby rysowanie siebie. Moja technika, moje narzędzia – to wszystko co może i co umie rysować po papierze: flamastry, kolorowe kredki, akwarele, tusze i wszelkie inne przybory piśmiennicze, które zwykle nie kojarzą się z profesionalną twórczością. Rezultatem jest kolorowa graficzna elegia, nasycona melancholijną samowystarczalnością, bardzo „osobistą”, nie podobną do żadnej innej. To wszystko co można zrobić z powierzchnią papieru.”




 






środa, 13 marca 2013

THEATRUM MUNDI

Jacek Lipowczan w 1978 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Grafiki. Po studiach pracował jako asystent scenografa w zespole Kazimierza Kutza, gdzie zetknął się z baśniowymi projektami Andrzeja Majewskiego, które wpłynęły na jego dalszą twórczość. W 1981 roku wyemigrował z Polski do Szwecji, a później do Australii, gdzie pracował w amerykańskim Studio Filmów Rysunkowych Hanna Barbera w Sydney. Rok 2004 był przełomowy w jego artystycznej twórczości; artysta decyduje się poświęcić wyłącznie malarstwu. Od tego czasu wystawiał swoje prace w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Polsce, Danii i USA.


Bardzo często prezentowane publiczności na całym świecie obrazy Jacka Lipowczana są trudne w odbiorze dla postronnych widzów. Artysta tworzy wizjonerskie, a zarazem hermetyczne przedstawienia. Symbolika języka malarskiego, którą kreuje na własne potrzeby może wydawać się satyrycznym komentarzem do wydarzeń społeczno-politycznych. Jednak są to tylko pozory. Archetypiczne figury, postacie zaczerpnięte z rysunku satyrycznego, ilustracji czy filmu animowanego stanowią intertekstualny kolaż, na który należy spojrzeć w szerokim kontekście. 

Sceny w wielu przypadkach rozgrywają się na tle nierealnych pejzaży i pomieszczeń. Wprowadzają widza w świat iluzji i marzeń sennych. Głównym wątkiem obrazów są na ogół wydarzenia o zabarwieniu politycznym lub wizjonerskim, skupiające wokół siebie wiele tajemniczych rekwizytów rodem z teatru. Bohaterami prac są hierarchowie kościelni, błaźni, żołnierze czy urzędnicy państwowi, którzy pod kulturowymi maskami skrywają swoje słabości. Stają się synonimem społeczeństwa, uwikłanego w groteskowe sytuacje. Satyryczne sceny, odzwierciedlają ambiwalencję świata, która często obliguje jednostkę do chaotycznych zachowań podyktowanych kolidującymi ze sobą interesami polityki, religii, władzy i sztuki. Rzeczywistość zmusza do ciągłej gry i zabawy w teatr. Każdy ma do odegrania swoją rolę. Realne i nierealne walczą ze sobą w świecie wykreowanym przez artystę. Manifestują napięcie związane ze zmaganiem się podmiotu z otaczającym światem. 

Przedstawienia, które tworzy Jacek Lipowczan można zaliczyć do realizmu surrealistycznego, jednak pomimo nadrealistycznej stylistyki obrazy osadzone są w autentycznym świecie. Pozornie bawią i cieszą oko bajkową stylistyką, jednak po dłuższym obcowaniu ujawniają prawdy dotyczące rzeczywistości, w której funkcjonujemy. Często prawdy te nie są pochlebne, odnoszą się do naszych słabości i paradoksów codzienności, dlatego też twórczość Lipowczana może wydać się niepokojąca w swojej formie. 
Justyna Tomczak





niedziela, 10 marca 2013

Wystawa malarstwa Dariusza Żejmo "Wenecjanki"

ZAPRASZAMY 15 MARCA O GODZINIE 18.00 NA WERNISAŻ,WYSTAWA POTRWA DO 30 KWIETNIA 2013 r. MIEJSCE: Galeria Wirydarz, ul. Grodzka 19, LUBLIN.


Dariusz Żejmo - urodził się w Kożuchowie w 1966 r. Studia na Wydziale Sztuk Pięknych (specjalizacja - malarstwo)  Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dyplom w 1993 r. pod kierunkiem prof. Janusza Kaczmarskiego. Jest autorem ilustracji i okładek do kilkudziesięciu książek, projektantem grafik wydawniczych, okładek i  ilustracji czasopism dziecięcych. 

Nagradzany w 2000 r. i 2001 r. za ilustracje przez Fundację Dziecka - Nagrodą DONGA. Autor setek foto-grafik, uprawia malarstwo olejne, pastele, projektuje lampy, rzeźby, freski. Prace min. w  "The Narrow Space"- Clonmel, Irlandia, w "SHOW GALLERY" - Cork, Irlandia, w "FRAME GALLERY" - Limerick, Irlandia. Członek VISUAL ARTISTS IRELAND. Ostatnia wystawa w South Tiperrery Arts Centre w Clonmel - Irlandia. W tym roku wystawa zbiorowa w Rathaus Exibition w Stuttgarcie. Udział w 4th International Antik&Kunst in Stuttgart - Sindelfingen. Niemcy. Wystawa prac z cyklu "Kobieta z ptakiem" w galerii STEEL FOREST w Konstancinie - Jeziorna. Publikacja autorskiej książki "Zabawy plastyczne" wyd. Papilon 2011. Udział w międzynarodowym plenerze "Barwy Oliwy VII" w Oliwie. 25 listopada - 05 grudnia 2011 r. wystawa w Galerii  i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu - malarstwa i ilustracji książkowej pt. "Malarstwo i Zabawy plastyczne" 27 stycznia - 25 luty 2012 r. Polska Filharmonia Muzyczna / Galeria Klucznik w Gdańsku - wystawa malarstwa pt. "Kobiety" - 09 marzec -25 kwiecień 2012 r. Galeria Maya w Toruniu - wystawa malarstwa pt. "Wenecjanki"- 30 czerwca - 30 lipca 2012 r.  udział w X Ogólnopolskim plenerze malarskim - Nałęczowska Sierpniówka 2012 ( 24 - 31 sierpień ) i w IV Ogólnopolskim plenerze malarskim - Kazimierz Dolny 2012 (1 -10 październik). 

Artykuł - wywiad w " Artysta i sztuka" nr.6 ( lipiec- wrzesień 2012) pt. "Niepoprawny hedonista" Ilustracje i oprawa graficzna do książki "Przypadki doktora Bonifacego Trąbki" autorstwa Anny Rumianek. 2012 r. scenografia do sztuki pt. "Przypadki doktora Bonifacego Trąbki" premiera w "Baju Pomorskim" w Toruniu. 10 listopada 2012 r. "Barwy Oliwy VIII" Plener malarski w Gdańsku - Oliwie. 22 listopada do 2 grudnia 2012 r. PLUS que le REALISME GENEVE+SUISSE. Polska sztuka współczesna  wystawa i sprzedaż.




Wystawa malarstwa Joanny Styrylskiej

Serdecznie zapraszamy na wystawę malarstwa JOANNY STYRYLSKIEJ - GAŁAŻYN PT. "SZTUKA LATANIA",  wystawa od 08 MARCA w Galerii Onamato przy ul. Brackiej 7 w Krakowie.

Joanna Styrylska - Gałażyn

Urodzona w Katowicach w 1980 r. Mieszka i pracuje w Nowej Hucie, absolwentka ASP Kraków, Wydział Grafiki (2001)
Stypendystka Ministra Kultury i Sztuki oraz Prezydenta Miasta Krakowa.
Wielokrotnie nagradzana i wyróżniana.
Nagrody Grand Prix Jesienny Salon Sztuki BWA Tarnów 2011 i 2009

W kręgu jej działań twórczych jest tradycyjne malarstwo sztalugowe, ilustracja, grafika oraz wszelkie kompilacje technik plastycznych. Fascynują ją technika collage'u, zjawisko iluzji w obrazie, zaskakujące efekty uzyskiwane z połączenia pozornie niepasujących do siebie elementów. Uwielbia zestawiać ze sobą różnorodne, kontrastowe wzory oraz kolekcjonuje przedmioty mające dadaistyczną duszę.

JOANNA STYRYLSKA - GAŁAŻYN „SZTUKA LATANIA”

„Sztuka Latania" jest prezentacją prac z twórczości Joanny Styrylskiej - Gałażyn, w których skupiają się najistotniejsze i najbardziej charakterystyczne wątki z jej twórczości. Bajkowe, wizjonerskie pejzaże pełne symboli i surrealistycznych motywów, kobiece portrety - odrealnione, nieobecne oraz uczłowieczone wizerunki koni. Bogactwo wzorów i feeria kolorów wprowadzają widza w zadziwiający świat. Wiele motywów użytych w obrazach autorki pochodzi z jej rysunków z czasów dzieciństwa. Dziecięcy świat wyobraźni i dorosły świat sztuki wzajemnie się przenikają. Każdy z nich stanowi przejaw wewnętrznego życia człowieka, które jest przeplatane i utkane z delikatnej tkanki wspomnień, doświadczeń i fascynacji.
Tytułowa „Sztuka Latania" to próba przywołania obrazów z dzieciństwa, fascynacji i marzeń, chęci wznoszenia się do góry beztrosko i radośnie.
Na wystawie zobaczymy obrazy, collage'e i obiekty artystki.



sobota, 9 marca 2013

Włodzimierz Kukliński


Włodzimierz Kukliński - artysta malarz oraz ilustrator książek, zarówno dla dzieci, jak i starszych czytelników. Jego autorstwa są między innymi okładki do wszystkich wydanych w jednej serii książek Joanny Chmielewskiej.
Jest artystą znakomitym, o czym świadczą jego obrazy i rysunki o doskonałym warsztacie, o których napisano:
„Przestrzeń świata jego obrazów jest całkowicie oczyszczona z tego wszystkiego, co jest zbędne. A każdy jej atrybut (piórko, spływające krople, puste pudełka, pogniecione puszki, ciemne chmury, rękawiczki, fortepiany czy też… wiatr unoszący sukienkę) jest nośnikiem jakiegoś znaczenia. Każdy element, który wydaje się abstrakcyjny, przy bliższym poznaniu okazuje się zaskakująco znajomy, chociaż nigdy nie będzie jednoznacznie rozpoznany. Zawsze są to dzieła intymne, poruszające najbardziej elementarne pytania, problemy dotyczące sensu bytu. (…)
Można poszukiwać koneksji tego malarstwa z wieloma kierunkami i tendencjami w sztuce. Zarówno z dawnymi, jak i współczesnymi, a także ze sztuką pewnych obszarów kulturowych.”
Marek Kujawski

„Jego dzieła przypominają rebusy, składają się zawsze z kilku warstw wizualno- znaczeniowych, które wzajemnie się przenikają. Ich treść jest ukryta znacznie głębiej. Znaczenie konstytuuje się między elementami różnych rzeczywistości. Fakt ten nie jest jedyną cechą łączącą twórczość Włodka z surrealistami. Znacznie bardziej ważny jest tu wpływ psychoanalizy”