poniedziałek, 1 lipca 2013

Joanna Krzepina

Joanna Krzepina - urodzona w 1985 roku w Krakowie. Zajmuje się przede wszystkim malarstwem. Maluje głównie w technice olejnej.




Pepiniera: Dzień dobry, cieszymy się, że zechciałaś udzielić odpowiedzi na nasze pytania.

Joanna Krzepina: dzień dobry, również się cieszę. generalnie, pora jest taka, że cieszyć się należy.

Pepiniera: Witaj! Jak Ci mija dzień ? Czy zechcesz odpowiedzieć na kilka banalnych pytań ?

Joanna Krzepina: mam nadzieję, że dzień dopiero się rozpoczyna. że mijać zacznie nieco później. jasne, chętnie udzielę kilku banalnych odpowiedzi.

Pepiniera: Jakie tematy podejmujesz najczęściej w swoich obrazach ?

Joanna Krzepina: za trudne pytanie. tematy podejmują się same, nie mam na to wielkiego wpływu. tematy, które nie w jakiś sposób nurtują, tak bym to określiła.

Pepiniera: Jakie techniki malarskie preferujesz ?

Joanna Krzepina: olej. hmm... zdecydowanie olej.

Pepiniera: Czy często wystawiasz swoje prace ?

Joanna Krzepina: powiedziałabym, że to kwestia względna. jednak, obiektywnie... nieczęsto.

Pepiniera: Jaki był Twój pierwszy sprzedany obraz ?

Joanna Krzepina: kurcze, nie pamiętam... myślałam, że różowy arlekin, ale zdaje się, że była przed tym jakaś martwa natura. albo Kraków. dosyć typowo, w każdym razie.

Pepiniera: Czym jest dla Ciebie kolor ?

Joanna Krzepina: dużym udogodnieniem.

Pepiniera: Gdybyś nie mogła dłużej malować to ?

Joanna Krzepina: to bym odpoczęła, żeby móc.

Pepiniera: Czy pokusiłabyś się o próbę określenia, czy zdefiniowania pojęcia - malarstwo ?

Joanna Krzepina: nie. wydaje mi się, że nie ma uniwersalnej definicji. dla jednego to wypluwanie emocji, dla drugiego portretowanie świata. a można jeszcze inaczej. i tak w nieskończoność.

Pepiniera: Czy jesteś "samotną" malarką, czy może należysz do jakiegoś stowarzyszenia ?

Joanna Krzepina: samotną, ale nie osamotnioną.

Pepiniera: Czy jest obraz, z którym jesteś związana emocjonalnie ?

Joanna Krzepina: tak, każdy. w trakcie malowania. później jakoś to muszę przerwać, żeby nie zwariować.

Pepiniera: Jak to się stało, że zainteresowałaś się malarstwem ?

Joanna Krzepina: nie wiem. to było, odkąd pamiętam.


Pepiniera: Jak często malujesz mężczyzn ?

Joanna Krzepina: hmmm... to ciekawe. bardzo rzadko. ostatnio prawie wcale. ale zamierzam w najbliższym czasie, choć to wynika z przyczyn zewnętrznych bardziej.

Pepiniera: Czym kierujesz się przy wybieraniu tematyki obrazu ?

Joanna Krzepina: sobą. tym, co we mnie aktualnie siedzi, i gdzieś tam uwiera. albo nie uwiera, tak też bywa.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz